czwartek, 3 kwietnia 2014

Kulinarnie: Gofry

Uwielbiam gofry :)  nawet kiedyś pracowałam w kawiarni, w której robiłam gofry :)
Zawsze chciałam zrobić gofry w domu, ale nie miałam gofrownicy, a kupowanie kolejnego "urządzenia", które będzie przez większą cześć czasu zbierać kurz nie wchodziło w rachubę.
I doczekałam się! Trafiłam w tchibo.pl na silikonowe foremki do gofrów!


Dziś był debiut! 
Znalazłam przepis na ciasto na mojej ulubionej stronce z przepisami:


Piekarnik należy rozgrzać na termoobiegu do 200stC, włożyć wypełnione do połowy foremki na 10-15min.
Potem wyłożyć je na blachę i włożyć na 3-5 min do piekarnika, by je zarumienić z drugiej strony.
I wyszły mi takie cuda:


Polecam!

środa, 2 kwietnia 2014

Projekt: pokój Grzesia/ Łóżko // Project: Gregory's room/ Bed

Jak obiecałam we wcześniejszym wpisie - poniżej zamieszczam zdjęcia z poszczególnych etapów prac. 

As I promissed at previous post - below I put pictures of the various stages of work.







Jak tylko było już gdzie się bawić Grześ oczywiście organizował sobie plac zabaw w przerwach pomiędzy poszczególnymi etapami.

As soon as there was some space to play Gregory of course organized themself a playground in the intervals between the different stages of work.







A oto skończony już projekt! Siatkę zamówiłam w Polsporcie na wymiar :) Całość pokryłam specjalną farbą matową z przeznaczeniem do zabawek drewnianych dla dzieci.

And here already finished project! Grid ordered in Polsport :) I covered in a special matt paint intended for wooden toys for children.
























I jak? Efekt końcowy bardzo nam się podoba - Krzysiek zaczął nawet pomagać w pracach konstrukcyjnych a potem sam przejął pałeczkę w wykańczaniu.
Ale najważniejsze jest to, że Grzesiowi się podoba! Bawi się w nim cały czas, jeździ autkami, rysuje po tablicy, a od 30-ca Marca przespał trzy noce w swoim łóżeczku!!!
Cel osiągnięty!

And how? We really like The End result - Chris began even help in the design work and then he took over in finishing.
But the most important thing is that Gregory like it! He plays it all the time, rides cars, draws on the blackboard and since 30th of March he slept three nights in his own bed!!!
Target reached!

Project: Gregory's room/ Bed


Since one year our dear Gregory sleeping between us in bed like a tiny comma - unfortunately, the comma is growing and the direction of his favorite dream is, of course, across the bed ...


I love how he cuddle to me and asks before sleep " hug me mom ", but ... at the same time I would like to get back a bed just for us. Gregory had finish 3 years and it seemed to me to be a good opportunity for some changes: finally he will have 3 years ! :)

I decided to act. I looked at probably all children's beds that are available in the Poland – there was nothing what I like, nothing " wow " and nothing despite best efforts not calling out "buy me ".
One thing I knew for 100 % - a new bad had to be great! - And for us and for Gregory.

Nice were bed-cars - but unfortunately plastic, somehow did not encourage the purchase - and besides, the price > 1500PLN compared with the performance seemed to be overpaying.
Bunk beds encouraged, but in turn I did not see my toddler on the ladder. What if he fall, if slip his leg ... ? Fell off.


In the end, resigned I reached on - ie foreign services and ... imagine my surprise when I saw this type of solution:


Of course, there was no talk about import it - so what else can I do? It was necessary to build it :)
Chris, my husband found out about my plans, of course, did not take them seriously. Even he began to explain to me un-executability of my plans.
Of course I did not listen :)

I made some drawings, measurements ... and I made a sketch of bed. I combined a second pair of hands to help - obviously more familiar with a saw, drill, screwdriver, screws and nails ... :) my brother. I ordered the wood - planks suitable length – I even combined myself day off  from work.

I will put pictures of the subsequent stages of my project!